,,Z miłości do Gminy Wasilków. Opowiedz swoją historię.” - konkurs literacki
17 marca, w Urzędzie Miejskim w Wasilkowie odbyło się spotkanie podsumowujące konkurs literacki pn.: ,,Z miłości do Gminy Wasilków. Opowiedz swoją historię.” , zainicjowanego przez Centrum Usług Społecznych w Wasilkowie.
Była to wyjątkowa okazja do docenienia talentu, wrażliwości oraz przywiązania do naszej Gminy. Jako wyraz uznania za zaangażowanie i twórczość, dyplomy dla laureatów konkursu oraz osób wyróżnionych uroczyście wręczył Adrian Łuckiewicz - Burmistrz Wasilkowa w obecności Dominika Jocz - Zastępca Burmistrza Wasilkowa , która wręczyła laureatom upominki.
Spotkanie uświetniły prezentacje wybranych wierszy i esejów, pełnych osobistych refleksji oraz poruszających historii.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za piękne opowieści o naszej małej ojczyźnie. Jeszcze raz serdecznie gratulujemy! Wasze prace pokazują, jak wyjątkową społeczność wspólnie tworzymy.
Z przyjemnością przedstawiamy laureatów konkursu:
Wyniki konkursu:
Miejsce I: Pani Urszula Kaźmierczak
Miejsce II: Pani Kamila i Milena Słomińskie
Miejsce III ex aequo zdobyły:
- Pani Wiktoria Guziejko
- Pani Justyna Ścisło
Wyróżnienia za udział w konkursie otrzymują:
- Pani Zuzanna Kostro
- Pan Bartłomiej Kownacki
Już wkrótce wszystkie zwycięskie prace będą mogli Państwo przeczytać w naszej lokalnej ,,Gazecie Wasilkowskiej”, a tymczasem zapraszamy do zapoznania się z pracą Pani Urszuli Kaźmierczak, która jest laureatką I miejsca. Jak sama podkreśla, praca powstawała w rodzinnej atmosferze, przy udziale jej dzieci. To historia pełna emocji i pięknych wspomnień.
Z MIŁOŚCI DO GMINY WASILKÓW
,,Mówią, że dom to ściany i dach. Ja wiem, że
dom ma zapach poranka, dźwięk dziecięcego
śmiechu i ulice, które rozpoznają nasze kroki.
Dla mnie ten adres brzmi WASILKÓW.
Każdego dnia uczę się tego miejsca na
nowo. W pośpiechu między obowiązkami, w
zmęczeniu, które czasem odbiera nadzieję,
w cichej walce o spokojne jutro dla moich
dzieci. Życie nie zawsze jest łaskawe. Bywa
twarde, wymagające, potrafi przygiąć do
ziemi. A jednak tutaj łatwiej się podnieść.
Może to przez ludzi. Przez zwykłe ,,dzień dobry”
przez spojrzenia, które mówią widzimy cię,
jesteś stąd, jesteś swoja. W takich chwilach
nawet największy ciężar staje się lżejszy.
Idę z dziećmi znanymi drogami. Opowiadają
mi o swoich planach o tym kim będą, gdy
dorosną. Słucham i po cichu marzę, żeby
świat był dla nich dobry. Żeby zapamiętały,
że dorastały w miejscu, gdzie uczyły się
wrażliwości, bliskości i tego, że zawsze warto
wyciągnąć rękę do drugiego człowieka.
WASILKÓW nie jest dla mnie punktem na
mapie. Jest opowieścią o codziennym wysiłku, o
miłości silniejszej niż strach o nadziei, która
wraca każdego ranka. GDY KTOŚ ZAPYTA GDZIE
JEST MÓJ DOM, NIE MUSZĘ SIĘ ZASTANAWIAĆ.”
*pisownia oryginalna.





